„Niebezpiecznie jest liczyć na to, że inni obdarzą nas szczęściem.”

Warto mieć w życiu cele i przygotowany plan, który pomoże je osiągnąć. Trzeba postępować ściśle według niego i nie dać się rozproszyć sprawą mniej ważnym, liczyć tylko na siebie i dążyć raz wytyczoną drogą.

Ale czy na pewno? Może jednak czasem warto przyjąć pomoc, zboczyć choć trochę z obranej ścieżki by przypadkiem nie przegapić szansy coś równie ważnego. W życiu można iść na kompromisy, a przyjemności i uczucie nie muszą niszczyć planów.

Firth Williams to kobieta niezależna i inteligentna. Od dawna ma swój cel w życiu i dąży do niego stopniowo, samodzielnie, nie chce pomocy swojego bogatego ojca. Jest inżynierem budowlanym, a ponieważ jest to typowo męski zawód musi udowadniać współpracownikom, że da sobie radę. Założyła sobie kilkuletni plan, w którym nie ma miejsca na związek, który może ją rozpraszać.

Dlatego gdy na jej drodze staje George próbuje go do siebie zniechęcić, bo wie, że z jego poczuciem humoru jej uporządkowany świat legnie w gruzach. Jednak mimowolnie zaczyna go lubić, a gdy dodatkowo pomaga jej zorganizować wieczór panieński dla siostry coś się między nimi zaczyna dziać. Jak skończy się ich znajomość? Czy dwie tak różne osobowości będą potrafiły pójść na kompromis?