Szadek, niewielka miejscowość pod Zduńską Wolą. Dwa tysiące mieszkańców, zabytkowy kościół, żydowski cmentarz. I duma lokalnej społeczności. Marek Niedźwiecki przez „c”, syn Niedźwiedzkich przez „dz”. Radiota.

W podstawówce grał na akordeonie, fascynował się w muzyką gitarową, bigbitową, choć na samej gitarze nie grał. Uzależnił się od muzyki i radiowych list przebojów. Zakochał się, tak po prostu. Obdarzył muzykę miłością, jaką nie pogardziłaby niejedna kobieta. Radio to jego świat, jego żywioł, jego życie.

Zawsze wiedziałem, że będę pracował w radiu i nic poza radiem mi się nie przydarzyło. U mnie praca równa się życie, a życie równa się praca. Jestem radiotą.

Sława go nie kręci. Do popularności nigdy nie tęskniłem. Gdybym mógł cofnąć czas, to byłaby chyba jedna z niewielu rzeczy, którą bym zmienił – chciałbym zachować anonimowość – zdradza dziennikarz muzyczny, w swej książce „Radiota czyli skąd się biorą Niedźwiedzie”. I choć sam fakt wydanie owej książki, pełnej zdjęć i wspomnień, zdaje się tej wypowiedzi przeczyć, to jednak zawartość publikacji ją potwierdza. Marek Niedźwiecki opowiada o swej fascynacji radiem, od czasu do czasu wtrącając coś na temat radia, a następnie zamyka dany rozdział, by w kolejnym pisać o… radiu. No dobra, czasem wspomina o podróżach i na dowód tego, że zdarza mu się zdejmować słuchawki z uszu, zamieszcza w Radiocie nieco zdjęć. Z podróż, z rodzinnego albumu, z… radia. Chyba nikt nie ma wątpliwości, co jest żywiołem dziennikarza, a już na pewno nie będzie ich miał po tej lekturze. Jego książka jest jednak przede wszystkim pełna muzyki i świetnie się ją czyta choćby przy dźwiękach z płyty Ala Stewarta „Year of the Cat”.

Słuchanie radia to było takie smakowanie czegoś nieosiągalnego, niezwykłego
– wspomina Marek Niedźwiecki. Wygrzebuje z pamięci chwile spędzone przy odbiorniku w porze nadawania słuchowisk, magazynu „Jedynki Studio Rytm”, a przede wszystkim – list przebojów. Jego pasja rosła wraz z nim samym.

soy-como-el-viento.blogspot.com

Tagi: Marek Niedźwiecki, radio, Radiota czyli skąd się biorą Niedźwiedzie, pasja.