Płótno jest jeszcze śnieżnobiałe – dopiero za chwile zostanie wypełnione najpiękniejszymi kolorami, aby stworzyć obraz, który będzie cieszył ludzkie oko, pokazywał piękno świata i ozdobi czyjeś mieszkanie, biuro, salon. Delikatnymi ruchami pędzla nakładasz pierwszą warstwę farby, a za nią idą kolejne pociągnięcia – każde wyważone, pewne i idealne – u Mistrza nie może być mowy o żadnej pomyłce.

Znajdujemy w się w holenderskim miasteczku o wdzięcznej nazwie – Delft, w połowie XVII wieku. Louise Eeden pochodzi z bogatej, wpływowej rodziny – jest córką człowieka zarządzającego produkcją wysokiej klasy porcelany. Oczekuje się od niej, że wyjdzie za syna konkurencji by połączyć interes. Jednakże dziewczyna wcale nie jest pewna czy go kocha – pragnie go poślubić jedynie dlatego by sprawić przyjemność ojcu i nie zaprzepaścić szansy dla rozwoju rodzinnej firmy. Zgadza się również, choć niechętnie,  na namalowanie swojego portretu u jednego z miejscowych malarzy. Tam poznaje jego czeladnika – Pietera i łączy ją z nim niespodziewane uczucie. Czy różnice majątkowe, poglądowe i religijne nie będą w stanie ich rozdzielić? Kogo wybierze Louise – biednego chłopaka, którego pokochała czy bogatego narzeczonego, który może zapewnić jej dobrą przyszłość?