Zimą 1978 roku Piotr Kaczkowski prezentował w czterech kolejnych, półgodzinnych „Minimaksach” koncertowy Second’s Out Genesis. Zostawało mu około pięć minut, by przedstawić coś jeszcze.

Wtedy, chyba pierwszy raz na antenie polskiego radia, został odtworzony utwór najsłynniejszej – jak się miało wkrótce okazać – kanadyjskiej grupy rockowej, Rush. Był to pochodzący z szóstego albumu „A Farewell To Kings” (1977), niespełna trzyminutowy „Closer To The Heart”.

Trudno było nie zakochać się od pierwszego słuchania. Chwytliwy riff i refren, ostry, wysoki głos Geddy’ego Lee. Tak to się zaczęło – chyba nie tylko w moim przypadku.