Wyobraźcie sobie książkę, którą dostają wszyscy trzecioklasiści w kraju. Czy to możliwe? Oczywiście. Z małym dopiskiem – w Szwecji… Jak ważna jest tolerancja wiedzą ci, którzy obserwują wydarzenia w Polsce, które powtarzają się co roku przy okazji Święta Niepodległości. Może nikt tym ludziom nie opowiadał o tym, na czym polega akceptacja inności?

Pernilla Stalfelt w „Różni, ale tacy sami. Książka o tolerancji”, liczącej sobie ledwie czterdzieści stron, postanowiła wyjaśnić dzieciom czym jest i na czym polega tolerancja. Zrobiła to w prosty i trafny sposób, a jednocześnie z dużym poczuciem humoru. Autorka zaczęła od wyszczególnienia różnic występujących między ludźmi. Bo przecież nie ma dwóch takich samych osób. W zabawny sposób pokazała czym są stereotypy i na czym polega pułapka w takim myśleniu. Podobnie dzieje się z uprzedzeniami. Bo łatwiej żyć sobie w świecie, w którym nie zadajemy sobie trudu, by kogoś poznać, a jednocześnie wyrażać o nim opinię. Pyta jednak, czy jesteśmy gotowi, by to zmienić? Wymaga to przecież małego trudu. Tylko, że nagroda będzie znacznie większa.

Pernilla Stalfelt za pomocą prostych rysunków wystawiła naszą tolerancję na próbę. Pokazała sytuacje, które jedni są w stanie zaakceptować, a inni nie. Znalazła dla tolerancji złotą regułę znaną zresztą od wieków – „Nie rób drugiemu, co tobie niemiłe”.

Tagi: tolerancja, różnice, akceptacja, Pernilla Stalfelt, Różni, ale tacy sami. Książka o tolerancji.