Przenieśmy się na chwilę w przeszłość, do Londynu w roku 1984. Jesteśmy przybyszami z obcego kraju i jakimś cudem udało się nam przedostać przez wszechobecną kontrolę. Zakładamy charakterystyczny granatowy kombinezon i staramy się nie wyróżniać z tłumu.

Każdy nasz krok jest śledzony przez Policję Myśli, a z licznych plakatów spogląda na nas Wielki Brat, potężny członek Partii, którego nikt nigdy nie widział. Może jakimś cudem uda nam się przeżyć tę niebezpieczną wyprawę i opowiedzieć potomnym to, co zobaczyliśmy. Może ktoś nam uwierzy. Może. Na razie jesteśmy zdani tylko na siebie i mamy pewność, że nie możemy zaufać nikomu, bo szpiedzy są wszędzie, a w obliczu tortur każdy w końcu „sypie”.

Jakoś udaje się nam przedostać do Ministerstwa Prawdy, a tam zauważamy Winstona Smitha, przeciętnego pracownika archiwum. Jak się dowiadujemy zadanie Winstona polega na fałszowaniu przeszłości, manipulowaniu faktami tak, by były zgodne z aktualną polityką Partii. Mężczyzna zaciekawia nas na tyle, że zaczynamy go śledzić i tak odkrywamy jego zamiłowanie do reliktów przeszłości i prowadzenie pamiętnika, co, jak wiemy, grozi ewaporacją, czyli całkowitym wymazaniem z rzeczywistości… Poza patrzeniem jak Winston się pogrąża nie możemy zrobić nic, bo wszelka walka pozbawiona jest sensu. Wielki Brat jest wszędzie i nieustannie patrzy…