„Rowerem przez Irlandię” to piąty i niestety ostatni tom z przygodami profesora Josepha Bella, którego w poprzednich tomach poznaliśmy jako detektywa od spraw paranormalnych, rodzinnego lekarza Jej Królewskiej Mości królowej Wiktorii, a w bieżącym jako wykładowcę anatomii na uniwersytecie w Edynburgu i zapalonego rowerowego podróżnika.

Akcja omawianego tomu zaczyna się od koszmarnych snów śnionych przez bohatera, które doprowadzają go na skraj załamania nerwowego. Bell jest przekonany, że koszmary są zsyłane przez głównego antagonistę – Adama Wortha. Sny są straszne i nie pozwalają profesorowi normalnie funkcjonować, dlatego na wpół zamroczony wdrapuje się na gzyms kamienicy, w której mieszka arcyksiążę zbrodni, aby ostatecznie zakończyć sprawy między nimi. Próba zabójstwa się nie powiodła, ponieważ nasz bohater traci równowagę i „spierdziela się” (oryginalne określenie z komiksu) na bruk. To jedynie pogarsza jego stan psychiczny. Kilka stron dalej widzimy jak podczas zajęć, chce dokonać trepanacji czaszki ucznia kamienną popielnicą i gdyby nie nagłe wtargnięcie przyjaciela inspektora Mazocka pewnie by mu się to udało. Student, na którym przeprowadzana był nieudana operacja nazywa się nomen omen Conan Doyle. Po tym zdarzeniu rektor wysyła Bella na przymusowy urlop, z którego ma nie wracać, aż nie poczuje się lepiej.

dybuk.files.wordpress.com