Totalna dolina. Czytać się nie chce, jeść się nie chce, wszystko jest szare, bure, ponure i ogólnie paskudne, nawet jeśli za oknem świeci słońce, kwiatki kwitną a pieski radośnie obsikują trawniki. Tak, totalna dolina. Co wtedy? Można spróbować lodów z popcornem (metoda Magdy M.), można kogoś zabić (metoda Joffreya Baratheona), można też włączyć poprawiającą humor muzykę (metoda większości normalnych i dbających o linię).

Czego słucham, gdy jest mi źle? Ano właśnie…

*** PIOSENKA, KTÓRA ROZWESELA ***

Zdecydowanie numerem jeden jest…

Eric Idle – Always Look On The Bride Side of Life
Sam film też jest świetny!

Tracy Chapman – Fast Car

Carapicho – Tic Tic Tac

Tagi: muzyka, piosenki, humor.