Wardęga to słowo o dwóch znaczeniach. Można je tłumaczyć jako włóczęga lub jako wartość, dobytek. Pod takim właśnie tytułem „Iskry” wydały książkę Lechosława Herza – „Wardęga. Opowieść z pobocza drogi”. To bardzo interesująca książka. Inna niż wszystkie, które dotychczas czytałem.

Autora nie trzeba nikomu przedstawiać. Związany od lat z Teatrem Dramatycznym w Warszawie, ale przede wszystkim z zamiłowania krajoznawca, regionalista, przyrodnik i podróżnik, publicysta i autor setek artykułów, esejów, albumów i przewodników. Człowiek o ogromnej wrażliwości, widzący, dostrzegający więcej od tysięcy ludzi wokół niego. Ten dar, talent widzenia i czucia pożytkuje pisząc wspaniałe eseje i minireportaże o otaczającym nas świecie. Teraz, te reportaże zebrały „Iskry”. Stąd książka „Wardęga. Opowieść z pobocza drogi”.

Najprościej rzecz ujmując, jeśli w ogóle tak można w tym wypadku uczynić, „Wardęga” to zbiór relacji z wypraw po mało znanych, pobocznych, nie odwiedzanych przez turystów, wsi i miasteczek położonych na Mazowszu i w górach. Wszystkie te miejsca związane są z polską historią, tradycją i kulturą. Autor podróżuje bocznymi drogami i opisuje miasteczka, wsie, przysiółki, leśniczówki, stare dworki szlacheckie, pałace i zamki. Opisuje krajobrazy, pisze o ludziach, zwierzętach, budynkach, roślinach, o zdarzeniach z przeszłości. Przywołuje je z pamięci. Tekst przepojony jest nie tylko historią, ale i przyrodą, jest pełen ludowych podań i przypowieści o duchach i zjawach.

Swoje relacje Autor uzupełnia szkicami historycznymi dotyczącymi odwiedzanych miejsc, anegdotami, ciekawostkami, czy też zwykłymi plotkami i podaniami związanymi z danym miejscem. Herz szkicuje obraz miejsc z przeszłości, których dawno już nie ma, które pochłonął czas i historia. Dużo pisze o ludziach – bohaterach tych miejsc i zdarzeń, które się w nich rozgrywały. Spod pióra Autora wyłania się świat piękny, a zapomniany, sielankowy, a odległy, świat przeszły, prosty i zrozumiały, który jednak już nigdy nie powróci, za którym każdy z nas podświadomie tęskni i który nosi w swoim sercu – to obraz leśnej drogi, kapliczki, wierzby, czy leśnej polany. A w te miejsca dociera i opisuje je Lechosław Herz. I robi to doskonale.

Tagi: http://alehistoria.blox.pl/2014/01/L-HERZ-8222WARDEGA-OPOWIESC-Z-POBOCZA-DROGI8221.html.