Che Guevara. Bohater, czy zbrodniarz? Z pewnością ikona popkultury. Natomiast dla Aleidy de March ukochany mąż, wspaniały ojciec ich dzieci. Oto po kilkudziesięciu latach żona tej niezwykle kontrowersyjnej postaci przerywa milczenie, by opisać swój związek z Ernesto Guevarą. W książce „Mój Che. Bardzo intymnie” Aleidy March, przeczytamy jednak najwięcej o samej autorce, a rewolucjonista ukazany zostanie jako wrażliwy człowiek.

Aleida de March była Kubanką, która dorastała niedaleko Santa Clara w centralnej części wyspy. Przyszła na świat jako piąte dziecko w zwykłej, wiejskiej rodzinie. Już jako młoda dziewczyna przyłączyła się do Ruchu 26 lipca, podziemnej organizacji założonej przez Fidela i Raula Castro. Właśnie ta grupa odegrała czołową rolę w obaleniu dyktatury Batisty. Aleida była aktywną członkinią Ruchu. Często wyjeżdżała, szybko przeszła też swój chrzest bojowy.

W 1958 roku, podczas jednej z akcji, poznaje dowódcę obozu – Ernesto Che Guevarę. Przekazała mu przesyłkę – 50 000 pesos (przyklejone do jej talii taśmą). Ich relacja rozpoczęła się krótko potem. Pewnego dnia Che zaprosił ją do swego jeepa i zapytał, czy nie chce poćwiczyć strzelania. Wydawał jej się mężczyzną, w który może roztoczyć nad nią opiekę, więc się zgodziła.

Che już wtedy był postacią z pewną „reputacją”. Partyzanci darzyli go szacunkiem, a sam rewolucjonista wykazywał się zdolnościami przywódczymi. Najpierw kobieta była tylko zafascynowana sławnym już mężczyzną, ale wkrótce między dwudziestoletnią Aleidą i trzydziestoletnim Guevarą zaczyna rodzić się uczucie. Oprócz tego, zakochani razem pracują.

Tagi: Che Guevara, Aleida March, małżeństwo, książka, miłość.