Marka Bieńczyka nie trzeba specjalnie przedstawiać. Osobiście, z jego bogatej twórczości, najbardziej cenię sobie: powieść „Terminal”, zbiór esejów „Melancholia”. „O tych, co nigdy nie odnajdą straty” oraz tłumaczenie powieści „Nieśmiertelność” autorstwa Milana Kundery. „Książę w cukierni” to druga, po „Nussi i coś więcej”, książka z tekstem Bieńczyka, która opublikowana została przez wrocławskie wydawnictwo Format, specjalizujące się w publikacjach dla dzieci.

Autorką ilustracji jest Joanna Concejo, polska ilustratorka, która od kilku lat na stałe mieszka we Francji i większość swoich książek publikuje zagranicami naszego kraju, w naszym kraju ukazał się jedynie jej picturebook pt. „Dym” wydany w 2011 roku przez toruńską oficynę Tako; za omawianą książkę artystka otrzymała prestiżową nagrodę główną polskiej sekcji IBBY i tytuł Najlepsza Książka Roku 2013 w kategorii grafika.

„Książę w cukierni” to publikacja, która zaskakuje czytelnika formatem i formą: oto mamy filozoficzną dykteryjkę, która ma charakter moralitetu, natomiast piękne ilustracje, są obok tekstu. Przy okazji Książę… to jeden z niewielu przykładów na to, że picturebooki, to książki również dla dorosłych.

dybuk.wordpress.com

Wydano ją w twardych okładkach, w niebanalnym formacie: podłużny, stojący prostokąt o proporcjach 3:1. Gdy przewracamy okładkę, okazuje się, że mamy do czynienia z długim na ponad sześć metrów leporello; jak w klasycznej książce – możemy kartkować strony, ale z racji tego, że ostatnia nie została przyklejona do okładki, wskazane jest, aby w ramach eksperymentu całość rozłożyć na podłodze w jeden, długi obraz. Tekst oraz ilustrujące go rysunki zostały umieszczone na „prawej” stronie, natomiast na „lewej”, tylnej rysownicza naszkicowała czterolistną koniczynkę, która opada, unosi się, znów opada i znów się unosi.

Tagi: komiks, Książę w cukierni, Joanna Concejo, picturebook, Marek Bieńczyk.