Sarah Jio ma konkretny pomysł na swoje powieści. W każdej z nich miesza współczesność z przeszłością, głównymi bohaterami czyniąc prostych, zwyczajnych ludzi, z którymi łatwo utożsamią się czytelnicy. Choć trąci to nieco szablonowością, każda z opowieści Jio jest inna, każda wyjątkowa, każda zapadająca w pamięć…

„Jeżynowa zima” to prawdopodobnie najlepsza powieść tej autorki, z jaką miałam do czynienia. Jest piękna, poruszająca, pełna ciepła i niezwykle życiowa. Być może niewiele w niej zaskoczeń, być może miejscami jest przewidywalna, ale to i tak nie ma znaczenia. Ta opowieść po prostu tak właśnie miała wyglądać – od początku do końca.

Główna bohaterka, Claire, to dziennikarka, której przychodzi zmierzyć się z wyjątkowo niełatwym wyzwaniem zawodowym. Rozwikłać zagadkę zaginięcia sprzed kilku dziesięcioleci – wydaje się niewykonalne.

Tagi: Jeżynowa zima, Sarah Jio, literatura kobieca, powieść.