Hannibal to serial Bryana Fullera, twórcy „Gdzie pachną stokrotki”, oparty na powieści Thomasa Harrisa – „Czerwony Smok” (1981 r.). Wiele jednak pojedynczych wątków oraz sytuacji zaczerpniętych zostało także z pozostałych powieści o przygodach kanibala. Serial nie jest prequelem, ani w żaden inny sposób nie łączy ze sobą książkowych i filmowych historii. Przedstawia on zupełnie osobną fabułę, której wspólną częścią jest osoba dr Hannibala Lectera. W postać tę wcielił się duński aktor Mads Mikkelsen, zeszłoroczny laureat Złotej Palmy za rolę w filmie „Polowanie”. Mimo że twórcy mieli nie lada orzech do zgryzienia w związku ze scenariuszem produkcji, to jednak w dużej mierze o jej ewentualnym sukcesie lub porażce decydował sam Mikkelsen i jego interpretacja postaci wykreowanej przez Harrisa.

Premiera serialu odbyła się 4 kwietnia 2013 roku. Składa się on z trzynastu odcinków, z których każdy opowiada osobną historię, jednak są one ze sobą luźno połączone wspólnymi wątkami. Ciekawym zabiegiem zaserwowanym przez  twórców są tytuły poszczególnych odcinków. Zaczerpnięte zostały z nazw posiłków kuchni francuskiej. Jak mogłoby być inaczej, skoro tytułowy bohater jest prawdziwym smakoszem i wirtuozem sztuki kulinarnej. I tak serial zaczyna się „Aperitifem”, który ma pobudzić nasz apetyt i dać przedsmak tego, co będzie nas czekało później. Kończy się zaś odcinkiem zatytułowanym „Savoureux” podkreślającym wyborność wszystkich posiłków oraz sam w sobie będący wypełnieniem całości. Każdy odcinek jak powyższe dania sprawiają radość naszemu podniebieniu. Rozkoszujemy się każdym kęsem. Niestety w każdym menu znajdują się potrawy, których nie lubimy, a niekiedy wręcz nie znosimy. Tak też jest w przypadku tej produkcji. Ma ona tyleż samo zwolenników, co przeciwników. Niemożliwym jest, aby wszyscy byli zadowoleni.

Głównym bohaterem serialu jest agent Will Graham, obdarzony przez los darem „wchodzenia” w umysły morderców. Podczas jednej ze swoich pierwszych akcji, powstrzymuje Garreta Jackoba Hobbesa. W powieści Harris poświęcił tej postaci zaledwie tylko kilka wspomnień, tymczasem twórcy postanowili tym wydarzeniem dać początek serii. Sprawa Hobbesa negatywnie wpływa na psychikę Grahama, zmuszając go do wizyty u psychiatry. Tak poznajemy dr Hannibala Lectera. W zasadzie cały serial można opisać jako relacje między pacjentem a lekarzem. Akcja przynajmniej z początku schodzi na plan boczny. W dużej mierze produkcja opiera się na dialogach. Niestety nie są to dialogi najwyższych lotów, często bohaterowie rozmawiają ze sobą w sposób płytki i banalny. Jedynie Lecter w swej diabolicznej grze, którą prowadzi przede wszystkim z Grahamem, wybija się ponad przeciętną. I to właśnie ta gra nadaje serialowi pikantności.

Tagi: http://mechaniczna-kulturacja.blogspot.com/2013/08/hannibal-series-sezon-1.html.