Wampiry są znane ludziom od wieków. W podaniach starosłowiańskich były to upiory powstałe z niepogrzebanych zwłok. Najpopularniejszym krwiopijcą, a zarazem pierwszym wampirem był Dracula. Jest on bohaterem powieści Brama Stokera pod tym samym tytułem. To właśnie dzięki niemu ten nietypowy bohater zagościł na dobre w świadomości odbiorców.

Pierwowzorem dla postaci stał się rumuński hospodar wołoski Vlad III Palovnik zwany także Draculą. Z bohaterem tym związana jest także historia Zakonu Smoka, który miał bronić Krzyża Pańskiego i walczyć z niewiernymi, głównie Turkami. Historie te stają się podstawą dla twórców nowego serialu, którzy na podstawie powieści Stokera i działalności zakonu stworzyli luźną wariację, umieszczając fabułę produkcji w wiktoriańskiej Anglii.

Akcja serialu rozpoczyna się w momencie wybudzenia ze snu przez tajemniczą postać pierwszego z nieśmiertelnych. Następnie przenosimy się do 1890 roku, gdzie poznajemy Alexandra Graysona próbujących przedstawić ówczesnym ludziom bezprzewodowe żarówki, które wprawiają w oniemienie całą publiczność. Element pokazu jest cząstką ekonomicznej walki z Zakonem Smoka, który trzyma pod swoją pieczą cały rynek energetyczny. Na pokazie poznajemy kolejne postacie z powieści Stokera, które w dużym jednak stopniu odbiegają od ról przypisanych przez autora. Kolejne odcinki oferują nam poznanie przeszłości Draculi i jego związku z Zakonem Smoka. Dowiadujemy się także kim jest tajemniczy mężczyzna, który uwalnia wampira zawierając z nim nietypowy sojusz. Choć bohaterowie w dużej mierze dalecy są od oryginału, to jednak kilku elementom twórcy pozostali wierni. W efekcie poza walką Draculi z Zakonem smoka, drugim wątkiem staje się obsesja hrabiego na punkcie Miny Murray, która przypomina mu jego zamordowaną żonę.

Tagi: Dracula, serial, horror, Jonathan Rhys Meyers, Jessica de Gouw, Katie McGrath.