Trouble with the Curve – „Problem z podkręconą”, przepraszam „Dopóki piłka w grze” (który to już raz dystrybutor zdradza większą część fabuły?) jest obrazem tak bardzo schematycznym, że wieczora higiena jamy ustnej wydaje się nie lada przygodą.

W fabule na próżno szukać nowinek, nie ma tutaj dosłownie ani jednej iskierki dającej nadzieje na nową jakość w kinie traktującym sport jako filozofie życiową. Twórcy godząc się na tak mało wyszukaną historię, poklasku szukają w innym miejscu. Okazuje się bowiem, że ograny do bólu motyw można uatrakcyjnić zatrudniając wyśmienitych aktorów, że role obsadzone z głową, pisane pod konkretnych artystów to strzał w dziesiątkę.