Mimo że spośród tegorocznych polskich produkcji najmocniej nagradzana jest „Ida” Pawlikowskiego, to jednak publiczność (na festiwalach w Gdyni i w Montrealu) zdecydowanie wybiera „Chce się żyć” Macieja Pieprzycy. I nic dziwnego, jest to bowiem dzieło wobec jakiego nie przechodzi się obojętnie. Owszem, nawet jeśli opowieść o niepełnosprawnym Mateuszu, który z niesłabnącą determinacją walczy o dostrzeżenie w nim człowieka, nie roślinę, nie należy do najoryginalniejszych, to nie ulega wątpliwości, że jest to kino ku pokrzepieniu serc, wywołujące radość u każdego, kto posiada choć odrobinę wrażliwości.

Bohaterem „Chce się żyć” jest niepełnosprawny fizycznie Mateusz, przez lekarzy uznany za „roślinę” pozbawioną rozumu. Jego najbliżsi nie chcą się jednak zgodzić z takim wyrokiem, nie chce się z tym zgodzić także sam Mateusz, który od początku filmu przekonuje nas swoim głosem z offu, że jak najbardziej rozum posiada. Obserwując otoczenie uczy się żyć, a przy okazji próbuje zrobić wszystko co w jego mocy, aby za wszelką cenę udowodnić wszystkim dookoła, że jest sprawny intelektualnie.

Reżyser jest świadomy faktu, że podobny motyw niejednokrotnie już przewijał się w kinie i wie, że nawet jeśli inne produkcje każdorazowo dotyczyły innych ludzi, to – patrząc na to bardzo ogólnikowo – ta historia była już opowiadana. Pieprzyca nie pozostaje na to obojętny, dobrze wie, co łączy jego film chociażby z „Motylem i skafandrem” i nie unika pewnych nawiązań do dzieła Schnabela. Zarówno w postaci Mateusza, jak i Bauby’ego, da się dostrzec podobne spojrzenie na otaczającą ich rzeczywistość. Obu bohaterów łączy chociażby docenianie wdzięków płci przeciwnej, Mateusz w filmie Pieprzycy prowadzi nawet własny ranking kobiecych piersi, co nadaje produkcji odrobinę charakteru i potrafi skutecznie rozładować co bardziej napięte sceny. Reżyser nie boi się czasem korzystać z ogranych schematów (takie filmy niemal z miejsca skazane są na sukces), ale wnosi też od siebie sporo świeżości, poruszając się w temacie ze sporą dociekliwością, stawiając Mateusza w różnych sytuacjach, na które nie koniecznie pozwoliliby sobie inni filmowcy.

Tagi: Chce się żyć, Maciej Pieprzyca, dramat, niepełnosprawność.