Pochodząca z Wybrzeża Kości Słoniowej, wychowana w Paryżu Cecile Verny od lat potrafi zaczarować swą muzyką zarówno bywalców jazzowych klubów jak i miłośników srebrnych krążków. W napisanych wraz z przyjaciółmi z zespołu własnych utworach potrafi w piękny sposób zaszczepić elementy afrykańskiej muzyki ludowej w tradycyjną stylistykę piosenki francuskiej, nasączajac powstały koktajl cudownym duchem współczesnego jazzu. Śpiewa zarówno w języku angielskim jak i francuskim ujmując w równym stopniu wyczuciem swingu jak i (gdy trzeba) prawdziwym bluesowym duchem.

„Keep Some Secrets Within” to już dwunasty album w dyskografii kwartetu kierowanego przez wyjątkową wokalistkę Cecile Verny. Mimo zmiany personalnej za bębnami jaka nastąpiła po poprzednim albumie „Amoreuse”, 2008 (Torstena Krilla zastąpił Lars Binder), nadal mamy do czynienia z tym charakterystycznym, ciepłym i intymnym brzmieniem, do jakiego Verny przyzwyczaiła nas przez blisko dwadzieścia lat. Płyta „Keep Some Secrets Within” jest wyjątkowym albumem w dyskografii Cecile Verny. Oprócz bowiem dziewięciu premierowych piosenek napisanych wraz z pianistą zespołu Andreasem Erchingerem, oraz perkusistą składu Larsem Binderem i dwóch utworach napisanych przez kontrabasistę Bernda Heitzlera z Johnem Sahutske, artystka postanowiła połączyć lirykę XVIII wiecznego poety Williama Blake’a z swingującym duchem jazzu.

Tagi: Cecile Verny, „Keep Some Secrets Within”.