Powiedzieć że zwiedziłam Poznań, byłoby sporym nadużyciem. Raczej go liznęłam. Muszę jednak przyznać, że jest on jednym z najładniejszych polskich miast, nawet po zmroku. O Łodzi nie da się tego niestety powiedzieć. Jednak mimo wszystko wolałabym wrócić tam za dnia i zobaczyć to wszystko w blasku słońca :) Zresztą, kto nie widział koziołków, nie widział Poznania, więc tak czy inaczej stolica Wielkopolski jest do powtórki.

madaboutjourney.blogspot.com

madaboutjourney.blogspot.com

Tagi: Poznań, Wielkopolska, koziołki.