Tej wiosny wyjątkowo nie idzie mi fotografowanie ptaków. Może dlatego, że za mało czatuję – choć codziennie jestem w terenie typowo obserwacyjnie. Coś tam jednak trafia i na matrycę aparatu. Tu ropucha szara – chciałem sfotografować ją w ruchu – skoku, czy przy polowaniu, jednak gdy cofałem się, czołgając, ropucha doskakiwała coraz bliżej mnie, przed granicę ostrzenia obiektywu, aż zapędziła mnie w kozi róg – na skraj głębokiego i wypełnionego wodą rowu. Dalej już grzecznie ją przepuściłem.

04_14-018_01

04_27-020_01

Tagi: natura, fotografia, ptaki.