Jest lipcowe popołudnie, siedzę w niewielkiej odległości od brzegu morza, otoczona tłumem plażowiczów, wieje lekki wiatr, jest przyjemnie.

itersensus.blogspot.co.uk

Morze, jak na morze przystało, szumi sobie rytmicznie, przyciszając lekko plażowy tłum: rozmowy dorosłych, krzyki bawiacych sie dzieci i skrzek wszędobylskich mew.

itersensus.blogspot.co.uk

O dziwo, nie przeszkadza mi ten plażowy gwar, wyłapuję słowa z toczących się wokół mnie rozmów, obserwuję, od czasu do czasu robię nawet jakieś zdjęcie. Na kolanach leży książka, ale jakoś nie mogę się skupić na tyle, żeby przeczytać choćby dwa zdania.

Tagi: Francja, wakacje, wypoczynek.