Historyzm kojarzy się raczej z XIX wiekiem i powszechnym wtedy neostylami – nawiązującymi do baroku wieżyczkami, neorenesansowymi portalami czy udającymi gotyckie ostrołukowymi oknami. Późniejsze nurty architektoniczne kładąc duży nacisk na oryginalność, uznały style historyczne za wtórne – najpierw modernizm radykalnie zerwał z przeszłością, a później postmodernizm, mimo żonglowania elementami stylów historycznych, dążył do stworzenia nowej formy ze zlepków przeszłości.

Jednak historyzm przez całą historię architektury był gdzieś kątem obecny, a od jakiegoś czasu wraca do łask, jako spokojna przeciwwaga do rozbuchanego szaleństwa postmodernizmu z jednej strony, a dość monotonnych form neomodernizmu z drugiej. Sporo historyzującej architektury powstaje za wielką wodą, ale również w Europie można znaleźć coraz więcej tego typu budynków – w Nowym Jorku, po okresie wieżowców jak pudełka, buduje się również nowe wysokościowce stylizowane na art deco, a zniszczone w czasie II wojny światowej europejskie miasta, takie jak Drezno, uzupełniają zabudowę kamienicami, których wiek na pierwszy rzut oka trudno określić.

Ten świeżo ukończony budynek – biurowiec Trias w Lipsku – nie nawiązuje, jak większość historyzujących budynków, do stylów architektonicznych sprzed XX wieku, a do wczesnego modernizmu z lat 20., dlatego szczególniej wpadł mi w oko.

lessmore.blox.pl/ Stahlbauer z Deutsches Architektur-Forum

Tagi: architektura, historyzm, Lipsk, zdjęcia.