Zapach kadzidełek o poranku, ludzie z ryżem na czole i piersi w imię bogów, wyspa demonów i kaprysów pogody, taką pachnącą najpiękniej na świecie wyspę pokochałam.

Na zdjęciach Ubud, demony-drzewa w sarongach (ten materiał to jakby ubranie, ma przebłagać duchy, żeby były życzliwe i nie dokuczały ludziom), dalej na północ wyspy- Pura Besakih (świątynia- matka) i Agung- wulkan i jezioro w kraterze.

agalandy.wordpress.com

agalandy.wordpress.comagalandy.wordpress.com

Tagi: Bali, Indonezja, wyspa, demony.